|
Blog > Komentarze do wpisu
do przerwy 5:1
sobota, 8 rano. dokładnie to o ósmej był tylko Banan, ja dotarłem z 15 po, a betkoszczak z ursem to byli ze 20 po. i wycieczkowy skład w komplecie. szybkie zakupy wspomagaczy wycieczkowych: grześ żołądkowa gorzka urs balsam pomorski ja krupnik banan woda z magnezem:) i polecieliśmy na dworzec pkp żeby pojechac do rykoszyna, nie było pociagu wsiedliśmy więc do busa, kupilismy bilet do pińczowa, wysiedliśmy we włoszczowicach, w połowie drogi do przystanku docelowego. po drodze zgubiliśmy drogę, nie pierwszy raz tego dnia jak się potem okazało:) szlśmy i szliśmy i się trochę zmęczyliśmy. na małym boisku chłopaczki, tacy po 12 lat grali sobie w gałę, szybka decyzja meczyk. my kontra oni. do przerwy prowadziliśmy 5:1 po zmianie stron opadły z nas siły, jak się potem okazało z niektórych doszczętnie. ostatecznie wygraliśmy 10:6 zrobiliśmy sobie pamiątkowe photki, grześ zrobił, i poszliśmy dalej. grześ z ursem pomaszerowali prosto na busa, my z bananem w kierunku chmielnika. podupcyły nam się ścieszki, po raz kolejny i wylądowaliśmy 5 kilometrów dalej, ale zrobiliśmy ich z dziesięć. do dzisiaj mnie nogi bolą.... a photki to grześ u siebie pewnie wklei, albo ja potem u siebie jak mi banan wyśle. jutro na pomorze jadę niedziela, 25 maja 2008, tnabe
TrackBack
Komentarze
Gość: betko, adnv80.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/25 22:55:15
kurka wodna te z dużego aparatu nie wyszły. kiszka. ale z tego małego napewno będą ale czeba czekać. nogi mnie też napieprzają.
Gość: cristieen, hfb26.internetdsl.tpnet.pl
2008/05/28 16:02:09
Urs Balsam Pomorski
nowa ksywa Ursa :D a ze zmęczenia spali ze 4 godziny :)))) |
|