|
Blog > Komentarze do wpisu
hotel tokio i marchewka
daliśmy się z małżonką namówić w niedziele na zostanie użytymi jako modele do strzyżenia. jak się potem okazało do farbowania również. w diabły poszła moja zasłużona siwizna. pokryła ją nieubłagalna czerń czernidła do włosów. ale, odrosną kiedyś. Nie???? zanim powklejam zdjęcia chciałbym przeprosić moich zacnych kolegów photografuf za jakość mych własnych obrazków. przez oglądanie waszych, wiem że moje są do dupy, ale i tak je będę wklejał... młody też z nami był, ale nie dał się ściachać jakiejś dziewczynce coś dziwnego na głowie zrobili, innym też robili.... a żona siedzi i czeka grzecznie na swoją kolej... doczekała się... żona i marchewkotwórczyni marchewka, ale nie ewka-marchewka.... i jak napisała pani Ewa na n-k hotel tokio, kurwa mać tom się doczekał na stare lata, a ja jej synka do szkoły budziłem, karmiłem, wódke nie raz z nim piłem, papierochy paliłem, za dziewuchami się uganiałem, a ona mi teraz........
wtorek, 01 grudnia 2009, tnabe
TrackBack
Komentarze
Gość: betko, adnz102.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/03 21:59:22
hue hue hue jaki pedryk :)
normalnie kiss kiss :* 2009/12/09 18:16:49
tak myslalam ze sam to nie mogles sie az tak bardzo skrzywdzic...;D...no to kolezanki poeksperymentowaly na calego:D
2009/12/11 09:50:57
ide w niedziele na rajd jakis taki szerzej organizowany z Cminska, pokmin monsieur Baranszczak czy dasz rade i jakby co to kaman!
miedziana-gora.pl/asp/pl_start.asp?typ=13&sub=0&menu=4&artykul=425&akcja=artykul |
|
ale i tak zazdroszcze rajdu ktory zaczniecie za kilka godzin :(