czwartek, 17 maja 2012
leje, to piszę
Pogoda taka, że renifera na pastwisko żal wysłać, to siedzę i fotki wrzucam z ostatniego wyjścia po okolicy. Żeby "naświetlić" sprawę, zdjęcia robione pomiędzy 22 a 23 wieczorem. Przy naturalnym oświetleniu, oczywiście.







w zestawie zdjęć z lutego, jest takie jedno, gdzie leży sobie zabity renifer. Tyle zostało teraz z niego. Kupa sierści i trochę kości.


no i jeszcze psiak ze stadniny.
A, no i nazbierałem brzozowej kory, tak więc ognicho przy okazji licowej wyprawy świętokrzyskiej rozpalamy od lapońskiej kory :)
poniedziałek, 14 maja 2012
Follow the white rabitt
Neo to miał dobrze pokazali mu jednego białego królika i za nim poszedł.
Nam w drodze z kopalni, w sumie przez całą drogę, pojawiło się 20.
I bądź tu mądry.
Wiosna się rodzi powoli za kołem podbiegunowym, śniegi topnieją, a dzikie zwierzęta pojawiają się coraz częściej. Jest ich naprawdę całe mnóstwo. Nie ma dnia żeby się nie natknąć na jakiegoś przedstawiciela leśnych, dzikich brygad.
środa, 09 maja 2012
Arctic Circle
No i znów tu jestem. Tym razem polowanie na zorze zamieniam na polowanie na zachód słońca. Chociaż będzie to polowanie na niemożliwe. Najbliższy zachód słońca zobaczę na początku lipca. W kraju...
piątek, 04 maja 2012
czarny mercedes
Pierwszy Maja. Wycieczka po najlepszej na Świecie krainie spacerowej. Skład: Ania, Grześ, Wojtek, Ula, Bartek, Ja. Kiedyś, gdy I-szy maja był obowiązkowym dniem spacerów z pieśnią na ustach po ulicach miasta, dla każdego obywatela pojawiająca się czarna wołga była zapowiedzią problemów. Dzisiaj mamy kapitalizm, dostęp do zachodnich aut i wołgi zamieniły się w mercedesy. Tylko kolor pozostał ten sam. Grozę sieją taką samą.
Strzeż się czarnego mercedesa!!!!
niedziela, 11 marca 2012
Boguś Mec
Przeczytałem właśnie, że zmarł Bogusław Mec.
Dzięki Banan za płytę Duety. Pamiętam, że katowałem ją na A4.
http://www.youtube.com/watch?v=oSNdp4vLgy4&feature=related
niedziela, 04 marca 2012
Levi ski centre
Radochę miałem dzisiaj jak małe dziecko, mogąc sobie jeździć różnymi trasami i różnymi wyciągami na całej górze. Bardzo dobrym dniem ta niedziela była. Tylko nogi troszku pobolewają.






a wczoraj była wizyta w fińskiej saunie zakończona pełnym zanurzeniem w zaspie śnieżnej... dobra sprawa :)
wtorek, 21 lutego 2012
Rovaniemi, Mikołaj i wiertnice
Kolejne, zakładane przed wyjazdem, elementy pobytu zaliczone.
Mały rekonesans po Rovaniemi, wizyta u św. Mikołaja.
Mam od Gościa listę, którzy z Was dostaną w tym roku prezenty, którzy nie.
Po powrocie, za flaszkę, mogę się tą wiedzą podzielić.



zwróćcie uwagę na opony jego roweru, panowie rowerzyści







dzisiaj, w końcu, była na tyle dobra pogoda, żeby porobić zdjęcia wiertnicom z zewnątrz. Jak się dogadam z obsługami to może porobię parę zdjęć wewnątrz.




no i na koniec jeszcze jedno zdjęcie z Wioski św. Mikołaja :)

poniedziałek, 13 lutego 2012
niedziela
Wybrałem się dzisiaj na kolejny spacer po okolicy. Poszedłem sobie przez zamarzniętą rzekę i małe, zamarznięte jezioro do miasta?? centrum?? nie wiem jak to nazwać. Kittila to poprostu jedna, główna ulica z kilkoma mniejszymi uliczkami. Wracając chciałem zmienić trochę trasę, przez co, najpierw po pas, potem "tylko" po kolana brnąłem przez meeeeega zaśnieżony las. Teraz, jak już minęło parę godzin i sobie w cieple siedzę, to myślę, że to fajna wycieczka była. W tym lesie miałem z goła inne odczucia.








środa, 08 lutego 2012
zorza
oki szybkie trzy photki z napotkanej, w drodze powrotnej z pracy, zorzy i spadam spać



wtorek, 07 lutego 2012
nie zamarzłem
nie zamarzłem.
nie ma czasu na opisywanie jak było, bo niedawno wstałem, a już trzeba wychodzić zaraz.
może jutro coś skrobnę o warunkach do pracy.
|
|